Mój pierwszy lot - Lwów cz.1

by - lutego 20, 2019

lviv
 Witajcie!
Myślę, że swoją relację ze Lwowa podzielę na dwa posty. W tym skupiłabym się na swoich przemyśleniach dotyczących tego miasta, chętnie zawarłabym w nim również porady dotyczące samodzielnego podróżowania, a w następnym pokażę Wam, gdzie byłam i co zjadłam. 
Zaczynamy? Przeniesiemy się teraz na chwilę na Ukrainę...


lviv

 Wiele osób może zdziwić fakt, że swój pierwszy lot odbyłam dopiero w wieku 21 lat. Według mnie jest to bardzo późno, zważając na to, że niektórzy zaczęli latać jako kilkuletnie dzieci. Niestety rodzice nigdy ze mną nie podróżowali, więc sama musiałam sobie wszystko zorganizować. Latanie samolotem bardzo mi się spodobało i myślę, że z chęcią będę łapać każdą okazję, która umożliwi mi wejście na pokład. Ale jak to wszystko się zaczęło?

lviv

 Pamiętacie mój wyjazd do Wiednia? LINK
Do Lwowa wybrałam się właśnie z Kasią - studentką medycyny, którą poznałam na wyjeździe. Planowałyśmy wyjazd z większą grupą, ale inne osoby nie były pewne, więc wybrałyśmy się we dwójkę.
Na początku znalazłyśmy loty - z Katowic - myślałyśmy jeszcze o Kijowie, ale w końcu padło na Lwów. Kierunek Polska - Ukraina został niedawno utworzony, więc loty okazały się być stosunkowo tanie. 
Wspomnę, że z lotniska we Lwowie do centrum najłatwiej jest się dostać trolejbusem, który kosztuje około 2,50 hrywien (studencki), czyli 30 groszy. Wysiadamy wtedy na ostatnim przystanku obok Uniwersytetu. Nie ma co tracić pieniędzy na taksówkę.
Później skupiłyśmy się na noclegach; wybrałyśmy Airbnb - świetny serwis, z którego korzystałam już podczas pobytu w Budapeszcie. Ta opcja jest bardzo przystępna cenowo. Pokój był ulokowany w dużej kamienicy. Miałyśmy do dyspozycji dwuosobowy pokój, kuchnię, łazienkę z prysznicem, a obok były pokoje, w których nocowali inni turyści.

lviv

 Teraz wystarczyło tylko zastanowić się nad tym, co chcemy zwiedzać. Zgodnie stwierdziłyśmy, że musimy iść do Opery Lwowskiej na balet. Udało nam się zarezerwować bilety z 14 zł za osobę (najtańsze były za około 7 zł) na Jezioro Łabędzie. Jednak uwaga! Najlepiej jest wybrać bilety vis a vis sceny, ponieważ ja przez cały spektakl musiałam stać, aby coś zobaczyć. Nie musicie szczególnie martwić się o strój, ja ubrałam się w czarną sukienkę, ponieważ chciałam mieć ładne zdjęcie na Instagrama LINK.
Bilety rezerwujemy online i płacimy wypukłą kartą debetową lub kredytową.
To był mój pierwszy raz w Operze i bardzo mi się podobało. Polecam każdemu!

lviv

 Jak wygląda kwestia internetu na Ukrainie?
Bardzo przydaje się świetna aplikacja Maps.me, która działa offline. Jest ona bardzo dokładna i zapewniam, że dzięki niej się nie pogubicie. Ceny za minutę na Ukrainie powalają, w moim przypadku było to 6 zł za minutę rozmowy... Dlatego bezpieczniej jest zaopatrzyć się w starter ukraińskiej sieci np. Kyivstar lub Vodafone. Za około 124 hrywny dostaniecie kartę w każdym kiosku, umożliwia ona wysyłanie smsów, telefonowanie oraz internet, w moim przypadku były to 4 gb.
Miejsca, w których byłam:
Pierwszy obiad - Puzata chata - tania sieciowa restauracja
Czekolady - sklep Roshen
Wiśniowa nalewka za 5 zł oraz zabawny wydruk zdjęcia - Pijana Wiśnia
Manufaktura Czekolady
Kopalnia Kawy
Pomnik Adama Mickiewicza
Katedra Łacińska i Ormiańska
Opera Lwowska
Apteka Muzeum
Lviv Croissants - pyszne croissanty na słodko lub słono
Cmentarz Łyczakowski - groby Orląt Lwowskich, Marii Konopnickiej
Wysoki Zamek
Restauracja Baczewskich - duży wybór nalewek
Wieża Ratuszowa
Knajpka L.V. Cafe, w której zjadłyśmy sernik i dostałyśmy kawę z sentencjami
Knajpa u Stefy - tani barszcz i naleśniki

coffee_minery
Trochę przeżywałam mój pierwszy lat - bałam się, że moja walizka będzie za duża, że będę się źle czuła. Wszystko jednak poszło gładko i bezproblemowo. Pracownicy lotniska i celnicy byli bardzo uprzejmi, a ja dostałam w końcu pierwszą pieczątkę na paszporcie. :)
Byliście kiedyś na Ukrainie?

You May Also Like

5 komentarze

  1. Ja jeszcze później miała swój pierwszy lot ;p Ale już mam zamiar kolejny raz polecieć spodobało mi się :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze tam nie byłam ale bardzo chciałabym zobaczyć to miasto:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że na Ukrainie jest tyle "fajności" :D Pewnie takowe są wszędzie, tylko trzeba je odkryć :) Kiedyś podchodziłam do latania, że nigdy, przenigdy, a teraz jest to moje marzenie, bo nigdy samolotem jeszcze nie leciałam :)
    kreatywnienafotografii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Lepiej późno niż wcale! Świetnie wszystko zorganizowałyście ;3. Doby pomysł, żeby iść do opery. Piękne miasto ;).
    https://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lwów zdecydowanie jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Blogaski

Jestem tu:

SpisBlog

zblogowani

zBLOGowani.pl