Jak jest w Izraelu? Czyli wyprawa trzech mórz cz.1

by - grudnia 19, 2019

red canyon
 Dziesiątym krajem, który odwiedziłam został Izrael. Niewielkie państwo położone na Bliskim Wschodzie, graniczące z Egiptem, Jordanią, Libanem, Syrią oraz Autonomią Palestyńską. Dzięki odwiedzinom w tym państwie postawiłam pierwszy raz nogę w Azji - kontynencie, który zdecydowanie chcę bliżej poznać.
Wybrałam się tam z grupą trójki zupełnie obcych osób poznanych na Facebooku, ale muszę przyznać, że właśnie taka forma podróży sprawia mi największą frajdę.
Nasza przygoda zaczęła się tradycyjnie - od kupna biletów. Bilety lotnicze do Izraela są tanie ze względu na dopłaty rządu. Można je kupić w okolicach 70 - 300 złotych, w zależności od tego, jaki wybierzemy termin. Następnie przyszła pora na bookowanie noclegów oraz obmyślanie planu wycieczki i wynajem auta. 
Stwierdziliśmy, że zrobimy objazdówkę, zaczynając od Tel Awiw, a kończąc na pustyni Negew. Podróż była naprawdę ekspresowa, ponieważ chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej!
W pierwszej części relacji przedstawię moje wrażenia co do tripa i jego ogólny zarys, a w drugiej omówimy trochę kwestię finansów i zamieszczę w nim fotki z Czerwonego Kanionu i Tel Awiw. ;)


market
  Markety w starych uliczkach są niezwykle klimatyczne.

No to jaki jest tak naprawdę Izrael? Czy rzeczywiście jest tam tak niebezpiecznie, jak mówi o tym telewizja? Czy można tam spotkać wielu Polaków? Czy można tam zbankrutować po jednym obiedzie?
Możecie tam bez obaw lecieć. :) Ani razu nie spotkała nas tu żadna niebezpieczna sytuacja. Tel Awiw jest jak każde większe europejskie miasto, a w zasadzie można je bez obaw nazwać Nowym Jorkiem Bliskiego Wschodu lub Miastem, które nigdy nie śpi. Tel Awiw to raj dla start upów i szeroko pojętego IT. Opieka medyczna jest w Izraelu droga, ale na wysokim poziomie, dlatego warto wykupić ubezpieczenie. Ceny w lepszych restauracjach odstraszają, ale w budkach zjecie pyszną pitę falafel za około 5 szekli. Polecam również napić się pysznego soku z granata za 10 szekli. Jeśli chodzi o jedzenie to jest to raj dla wegan i wegetarian! 
W okresie zimowym spotkacie tu wielu Polaków, myślę że jest to dla nas dość popularna destynacja. :)

street art
 Street art w Jerozolimie.

Jeśli wylądujecie w Izraelu w czasie szabatu, to nie macie szans wydostać się z lotniska w taniej cenie. W tym okresie taksówka może kosztować nawet 170 szekli! Z racji tego, że wynajęliśmy auto i koszty rozłożyły się na cztery osoby, mogliśmy swobodnie przemieszczać się po kraju.

street art
 Z powodu szabatu większość straganów jest zamknięta.

W Tel Awiw spotkaliśmy się z Remim, który jest Polakiem mieszkającym i pracującym w Izraelu. Opowiedział nam wiele ciekawych rzeczy na temat tego kraju i dzięki niemu udało nam się wiele zobaczyć. 
Muszę Wam również wyznać, że powstanie vlog z naszego tripa, który został nakręcony przez Adama. :) Zapraszam do subskrypcji!

jewish boy
 Ultraortodoksyjny żydowski chłopiec przechadza się po ulicy w czasie szabatu.

Judaizm to zdecydowanie bardzo ciekawa religia. Należy pamiętać, że jest jego bardzo wiele odłamów. Możemy tu spotkać charedim, czyli ultraortodoksyjnych Żydów, chasydów, Żydów postępowych, konserwatywnych. Większość z nich nosi różnobarwne jarmułki!

western wall
 Mały Mur Zachodni.

Ściana Płaczu jest częścią świątyni Jerozolimskiej, odbudowanej przez Heroda, a zniszczonej przez Rzymian. Wierni zgodnie z tradycją wkładają między kamienne ściany karteczki z prośbami do Boga.

jerusalem
 I love Jerusalem!

Od dzisiaj będę polować na podobne napisy w różnych miastach. :)

israel
 Stare miasto w Jerozolimie.

Jerozolima to miasto wielu kultur. Spotkamy tutaj ważne ośrodki kultu dla Muzułmanów, Żydów i Chrześcijan.

western wall
 Mur Zachodni, zwany potocznie Ścianą Płaczu.

Ściana Płaczu jest podzielona na 48-metrową część dla mężczyzn oraz 12-metrową część dla kobiet. Ponadto kobietom nie wolno na głos odmawiać modlitw, śpiewać, czytać Tory oraz zakładać rytualnego szalu modlitewnego. Czynności te mogą wykonywać tylko mężczyźni. Żydówkom, które złamią powyższe przepisy grozi, nawet obecnie, areszt ze strony policji i atak haredim.
al aqsa mosque
 Meczet Al-Aksa w Jerozolimie.

Meczet znajduje się na Wzgórzu Świątynnym. Jest to trzecie najświętsze miejsce islamu po Mekce i Medynie. Kopuła meczetu robi ogromne wrażenie.

church of the holy sepulchre
 Wnętrza Bazyliki Grobu Świętego, postawionej w miejscu domniemanej męki Chrystusa.

Jest to najważniejsza świątynia chrześcijańska położona w Dzielnicy Chrześcijańskim na Starym Mieście.

western wall
Obmycie rąk.

Podsumowując, na Jerozolimę wypada przeznaczyć minimum kilka dni. My niestety mieliśmy ograniczoną ilość czasu i jeszcze tego samego dnia ruszyliśmy, aby zanurzyć się, albo raczej unosić się na Morzu Martwym. Dopiero teraz zaczęłam dostrzegać jak wiele tracę poprzez brak umiejętności pływania! Chyba powinnam zapisać się na jakiś kurs... Jestem jednak z siebie dumna, ponieważ dałam się przekonać na zanurzenie się w Morzu Czerwonym i zobaczyłam rafę koralową po raz pierwszy w życiu... Ale o tym w kolejnym poście. :)

You May Also Like

9 komentarze

  1. o BOŻE zakochałam się w tym pierwszym zdęciu ! jestem pod wrażeniem :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało kto wie, że piękne kaniony są także w Izraelu. :)

      Usuń
  2. Oj tak jest tam zdecydowanie klimat, piękne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj chciałabym tam kiedyś pojechać

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę tam pojechać, czuję się zachęcona :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje marzenie to odwiedzić ten kraj

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe zdjęcia i relacja :)

    OdpowiedzUsuń

Blogaski

Jestem tu:

SpisBlog

zblogowani

zBLOGowani.pl