Makaroniki

 

Cześć!

Pamiętam, że chyba kilka lat zabierałam się do upieczenia makaroników. Zawsze wydawało mi się to niezwykle trudne i chyba coś w tym jest, ponieważ każdy przepis, który wpadł mi w oko wymagał użycia termometra do wypieków, którego nie posiadałam w swojej kuchni. Jednak ostatnio (może to ta zbliżająca się jesienna aura) chodzi mi po głowie pieczenie tortów. Idealną dekoracją do każdego tortu jest nic innego jak właśnie makaronik. Dlatego postanowiłam podjąć wyzwanie!

Makaronik czyli przysmaków stworzony przez włoskich mnichów i udoskonalonych przez francuskich cukierników. Aktualnie każda francuska kawiarnia i cukiernia ma w swojej ofercie makaroniki. Nazwa makaronik pochodzi od włoskiego słowa „maccherone” oznaczającego pastę powstałą po zgnieceniu migdałów, a które wywodzi się z włoskiego słowa „ammacare”, czyli miażdżyć. Dzisiejszy makaronik wygląda całkiem inaczej niż pięćset lat temu, ale trzeba przyznać, że ich ewolucja przebiegła bardzo dobrze. Te małe ciasteczka to niezwykle uroczy dodatek!

Długo szukałam idealnego przepisu, który będzie prosty i pozwoli stworzyć mi makaronik, który będzie przypominał te, które znajdziemy w paryskiej cukierni.

Do przygotowania makaroników przygotowałam:

50 g mąki migdałowej

48 g cukru pudru

50 g białek

60 g cukru

 W tym przepisie nie potrzebujemy używać termometra cukierniczego. Na początku przesiewamy mąkę z cukrem pudrem, najlepiej jest przesiać ją kilka razy i dobrze wymieszać. Następnie w kąpieli wodnej ocieplamy białka i cukier, musimy je bardzo dokładnie wymieszać. Cukier musi się całkowicie rozpuścić. Gdy białka są już wymieszane możemy je ubić na sztywną, błyszczącą masę. Kolejno dodajemy mąkę w dwóch partiach do ubitej piany. W tym momencie możemy do masy dodać barwnik. Ciasto należy dokładnie wymieszać silikonową łyżką, musi być lekko płynne i ciągnąć się. Jeden przepis zezwalał na użycie miksera, ale nie jestem przyzwyczajona do mieszania białek z mąką mikserem.

Następnie nagrzewamy piekarnik do 150 , ciasto wkładamy do rękawa cukierniczego i formujemy je na makaroniki. Możemy lekko uderzyć formę od spodu, aby ciasteczka zostały wyrównane. Tak przygotowane ciasto pozostawiamy na maksymalnie godzinę, musi dobrze wyschnąć. Możemy delikatnie dotknąć ciasteczka, aby sprawdzić czy są dobrze wysuszone. Makaroniki pieczemy przez 10 minut.

Lubicie te francuskie ciasteczka?



Komentarze

  1. Wyglądają pysznie, ja ogólnie uwielbiam ciastka! A teraz właśnie znalazłam przepis na ciastka z mąki migdałowej! Możecie sprawdzić go na stronie https://zielonysrodek.pl/kruche-ciasteczka-z-maki-migdalowej/ i sprawdzić, czy taka wersja ciasteczek Wam zasmakuje. Na pewno jest to zdrowsza wersja, dlatego można podawać całej rodzinie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

stylowanka na Instagramie